Jump to content


Photo

Krk Kns8400 I Kns6400


No replies to this topic

#1 Vester

Vester
  • Forumowicz
  • 4 Postów:

Posted 25 November 2010 - 21:54

Miałem ostatnio okazję potestować słuchawki marki KRK - modele KNS8400 i 6400 które otwierają nowy segment w działalności firmy KRK która jak do tej pory zajmowała się monitorami studyjnymi.
Obydwa modele mają konstrukcję zamkniętą toteż nadają się jako słuchawki do zastosowań monitorowych w studiu a dzięki 'wykręcanej' konstrukcji także jako pełnoprawne słuchawki dla DJ'a.

Posted Image
Posted Image


Wykonanie i użytkowanie:

KNS6400 i KNS8400 są do siebie wizualnie bardzo podobne. Użyte materiały zdecydowanie budzą zaufanie i świadczą o wyższej półce produktów.
Producent postawił na własne rozwiązania knstrukcyjne i nie znajdziemy tu kształtów które inne firmy kopiują od siebie nawzajem przez ostatnie 5 lat..
Obracanie czasz słuchawek, ten najbardziej newralgiczny punkt który lubi pękać, tu rozwiązano dyskretnie i w sumie trudno stwierdzić czy zastosowano metal czy tworzywo sztuczne.
W każdym razie praca przegubu nie generuje skrzypienia, czy jakichkolwiek innych symptomów mogących budzić obawy że część słuchawek zostanie nam w ręku w momencie zakładania ich na głowę.

Słuchawki mają odczepiany kabel, czyli jeśli po dłuższym czasie zacznie on przerywać to będzie go można wymienić.
W przypadku KNS8400 mamy jeszcze jedną opcję: regulację głośności, którą wedle upodobań możemy wczepić ('wąsik' z ok. 30cm kabelkiem) lub pominąć i zastosować sam kabel.
Kabel w obu przypadkach prosty, zakończony tzw. małym jack'iem z zakręcanym adapterem na duży.
Miłym dodatkiem jest woreczek do transportu.

Co do wygody użytkowania - wiadomo sprawa indywidualna - na mnie słuchawki leżały średnio wygodnie, ale po przyzwyczajeniu się nic nie przeszkadzało na tyle bym miał teraz sięgać po stwierdzenie 'dyskomfort'.
KNS6400 mają gorsze wykończenie materiałem skóropodobnym, szorstkie, sprawiające wrażenie że szybko ta 'skórka' zacznie 'pękać'/kruszyć się..
KNS8400 wyściółkę już mają bardzo miłą, ale w sumie na tyle śliską żę kiwając (świeżo ogoloną) głową zsuwały się ;)
Obydwa KNS-y przyszły w ładnym i solidnym pudełku z kawałkiem zabezpieczającej gąbki wewnątrz - opakowania mogą pozazdrościć im nie jedne dużo droższe słuchawki..

Odsłuch:

6400 jakoś nie powaliły, zabrzmię pewnie lakonicznie, ale zagrały po prostu normalnie. Jakby nie było przecież tego chcemy od słuchawek do monitorowania. Klarowny środek, nie wysuwająca się góra, dolne pasmo to chyba ich najsłabszy punkt, choć bas i tak mają. Brakowało mi w nich czegoś, ale taka postać rzeczy jest zdecydowanie lepsza niż podbarwianie, cukierkowata ekspozycja skrajów pasma.
8400 wywarły lepsze wrażenia (bo w sumie są lepsze :) ), tu już był bas taki jak potrzeba i fajniej zbierały się z dynamiką i rozplanowaniem miksu.
Nie ma co lać wody - KNS6400 grają dobrze a KNS8400 jeszcze lepiej. Minus obu modeli - są ciche, choć myślę że każdy mikser napędzi je mocą jaka może być potrzebna do odsłuchu dj-skiego na imprezie, tym bardziej że dobrze izolują od dźwięków otoczenia.

Podsumowanie:

Słuchawki wypadają całkiem nieźle, widzę to tak, że marketingowcy KRK nie dodali tych słuchawek do oferty tylko po to "żeby były i żeby ludzie je kupowali bo to KRK" (do najtańszych raczej należeć nie będą). Powiem szczerze że z takim założeniem do nich podszedłem.. a okazało się że KRK skonstruowali solidne słuchawki według własnego konceptu. Z przemyślanymi rozwiązaniami i bez zbędnych fajerwerków.

Mr Add
  • Mr Ad



Reply to this topic



  


0 Użytkownik(ów) czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkownikow