Jump to content


Photo

Korg Km-202


No replies to this topic

#1 Recenzent

Recenzent
  • Forumowicz
  • 96 Postów:
  • Gender:Male

Posted 27 July 2009 - 21:56

Posted Image
Witam!
Długo się zbierałem do napisania tej recki, ale to chyba lepiej - mam już (chyba) wyrobione zdanie o tym mikserze.
No więc zaczynamy:

1.) KURIER DOTARŁ!
Karton (pudło), w którym przyszedł mikser, jest WIELKI. Wielkością dorównuje pudłom od moich Reloopów 6000. Po wyciągnięciu miksera w oczy rzuca się kilka rzeczy:
-JEST WIELKI. Naprawdę. Chyba największa dwukanałówka na rynku. Dość powiedzieć, że ma takie same wymiary jak KM 402 - jego "czterokanałowy" brat.
-KOLORY - przyjemny dla oka design a'la Xbox360 ;)
-Tajemniczy, matowy KAOSS PAD.
-Te narożne, białe "cosie". Nie wiem po co to, ale nie zdjąłem. Chyba z lenistwa. Ma za zadanie robić za ochronę (?) miksera, ale pytam: PO CO TO KOMU?
-Fajne wajchy do zmieniania PHONO/LINE na kanałach i w sekcji odsłuchu.
-Czuć tu jednak... taniością. Nie chodzi o materiały. Plastik jak plastik. Chodzi o zmontowanie. Być może to mój model, ale capy, gainy nie zawsze trzymają pion. Od tego się nie umiera, ale zdanie sobie wyrobić można...
-Jako całość sprawia jednak wrażenie pancernego sprzętu.
-CROSS na odsluchu! :D

2.) IT'S ALIVE!
No więc podłączamy naszą maszynkę. I tu pierwszy szok - już o tym mówiłem. Strasznie mnie to boli. Przebijają diody wysterowania kanałów. NO COMMENT. Podejrzewam, że wmontowanie do miksera "ścianki" z plastiku rozwiązałoby sprawę. Poczekam do utraty gwarancji.
Cross i Line Fadery chodzą fajnie. Jest regulacja krzywej cięcia - w skrajnym położeniu cross działa jak ON/OFF już od 1.5 - 2 mm. Nie wiem, czy to dobrze, czy źle w porównaniu z mikserami do SCRATCHU. Przyznam jednak, że BATTLE BREAKI + MV + KM202 dają sporo frajdy :)
Od razu rzuca się oczy (uszy) to, że strasznie cichy jest na wyjściu... Niestety. Jednak nie jest to wielki problem. Da się przeżyć :)
Co z jakością dźwięku pewnie zapytacie? Hmmm.... Wg mnie spoko. Naprawdę. Nie jestem żadnym "SZPECEM", ale słyszałem już gorsze.
Nic nie napiszę o magicznej sekcji "MIC" - nie używam.
Ale narzekam, co?

3.) BONUSY
No więc to co tygryski lubią najbardziej i nie ukrywam - to co mnie ostatecznie do kupna tego miksera przekonało - KAOSSPAD. Co tu napisać... Jak zawsze zacznę od narzekań - nie można odsłuchać efektu przed nałożeniem, zawieszał się z początku, ale reset ustawień pomógł. Brak autoBPM. Trzeba w rytm muzyczki robić "TAP TAP TAP TAP".
Teraz zalety. Przede wszystkim FRAJDA jaką daje kontrola muzyki palcem. Polecam taką terapię każdemu. Mamy 100 efektów, który wybieramy pokrętłem wyglądającym z boku jak komin reaktora atomowego :) Kanał, na który chcemy nałożyć efekt wybieramy przyciskiem, który po wybraniu podświetla się na zielono. Tak naprawdę użytecznych jest około 20 efektów, reszta to ich wariacje. Chociaż przyznam, że dla KAŻDEGO z tych stu efektów można znaleźć zastosowanie. Nie przesadzam. Trzeba mniej więcej spamiętać, gdzie co i jak i można SIĘ BAWIĆ. A przecież o to chyba chodzi? Przy muzyce jaką gram sprawdzają się doskonale. Pokrętłem DRY/WET regulujemy "siłę" efektu. Przy "DRY" efektu nie słychać w ogóle. Przycisk HOLD pozostawia efekt nawet po zabraniu palca. Uwierzcie mi, że daje to wspaniałe możliwości. Ostatnie 10 efektów działa jak w KAOSSILATORZE - dają normalne dźwięki - można więc refren nutki urozmaicić ;) Coś jeszcze? Hmmm.... Chyba nie. Tego efektora trzeba się nauczyć. Nie doceniałem go na początku, myślałem, że po prostu nawalili efektów i tyle. Teraz zaczynam widzieć jak potężne możliwości daje ten czarny prostokącik.

6 trybów EQ. Co tu pisać. Jeżeli miksera używa kilka osób - super sprawa. Jeżeli grasz kilka gatunków muzycznych - super sprawa. Grasz dla siebie - używasz jednego trybu. U mnie wybór padł na ISOLATOR. Wycina do zera WSZYSTKIE pasma. Po skręceniu L/M/H do zera mam absolutną ciszę. To mi pasuje.

4.) WERDYKT
Z początku sceptycznie, później zacząłem go lubić. Nasze relacje trochę popsuły pękające CAP'y, ale nie sądzę, że się rozwalą tak do końca. Zaczynam go lubić. I o to chodziło. Wraz z KAOSSILATOREM tworzą super duet ;)

Ocenkę z DJBOOTH (5/10) podniosłem o 1 punkt - po resecie miksera. Teraz dodam jeszcze jeden punkt = 7/10. A do tego cena na DJSHOP.PL znów jest normalna! Mikser polecę osobom, które cenią sobie indywidualizm i możliwości. Tego KORG'owi odmówić na pewno nie można.
Pozdro!


Recenzje napisal: Marcepanowy Książę

Mr Add
  • Mr Ad



Reply to this topic



  


0 Użytkownik(ów) czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkownikow