Jump to content


Photo

Pioneer Djm-400


No replies to this topic

#1 Recenzent

Recenzent
  • Forumowicz
  • 96 Postów:
  • Gender:Male

Posted 27 July 2009 - 21:50

Pioneer DJM400

W posiadaniu miksera Pioneer DJM400 jestem od około dwóch miesięcy.
Wiem, że czasu na dogłębne przetestowanie takiego sprzętu to niewiele, nie mówiąc już nic o napisaniu czegoś sensownego o jego solidności i długowieczności. Niemniej chciałbym podzielić się pewnymi wstępnymi przemyśleniami na temat debiutu Pioneera w coraz szybciej rosnącym rynku na małe miksery z integralnymi efektorami.

Posted Image
Posted Image


Wygląd i wykonanie:
Klasyczne wzornictwo Pioneera.. Mikser ma wręcz idealna i ergonomiczna wielkość [[należy dodać ze zaprojektowaną specjalnie pod cd-player CDJ200]] .Potencjometry, fadery oraz przyciski umieszczone są na solidnym metalowym panelu logicznie i co ważniejsze bardzo wygodnie.. Mikser podzielony jest na 4 części oddzielone białymi kreskami, które co prawda nie świecą w ciemności, ale są łatwo wyczuwalne palcami. Jedyne, co może drażnić to gniazdo wejścia słuchawek umieszczone na przedniej krawędzi – innymi słowy nici z instalacją miksera na stałe w przenośnej skrzyni.

Cechy i Funkcje:
Oto, co podaje producent wraz z moimi komentarzami:

2 Channels
Tak naprawdę mikser posiada 3 ukryty kanał.. Pod mikrofon można podpiąć 2 dużymi jackami jakieś stereofoniczne źródło dźwięku – na przykład syntezator, albo 2 monofoniczne źródła – mikrofon lub gitarę.

4 Line Inputs
2 Turntable Inputs
2 Switchable Phono/Line Inputs

Switche CD/Phono-Line na przednim panelu, switche Phono/Line na tylnim.

2 Fader Start connections
Możliwość podpięcia mini jackow mono fader start. Niestety nie miałem okazji przetestować czy mikser z powodzeniem przyjmuje i wysyła impulsy od innych odtwarzaczy niż Pioneer.

3 Band EQ per channel (-infinity dB to +6dB)
Kille niezwykle precyzyjne.. Wyciszają pasma bardzo dokładnie, a przy skillowaniu wszystkich 3 pokręteł słyszymy cisze [[w przeciwieństwie do wielu artefaktów w DJM300]]
Można mieć pretensje ze EQ działa nieco logarytmicznie.. Na godzinie 9 pokrętła jest -12dB, wiec od tego do pełnego zabicia pasma mamy niewiele miejsca, ale da się do tego przyzwyczaić..

2 Mic Inputs (1/4 in.)
Tak jak pisałem wcześniej, wejścia te nie muszą być wcale dla mikrofonu.. Trochę szkoda, że nie są to wejścia typu XLR, ale nie byłoby wtedy możliwości podpięcia czegokolwiek innego.

Mic EQ
Niestety tylko jedno pokrętło. Pod kątem mikrofonu DJM400 nie nadaje się raczej do profesjonalnego wykorzystania.
Dodatkowo jest funkcja Talkover, niestety bez regulacji punktu threshold [[ale czego ja wymagam??!!]]

3-Position Adjustable Cross Fader Curve
3 poziomy przełączane średnio wygodnym guzikiem.. Jeśli ktoś myślał o kupnie DJM400 pod kątem skreczu niech przeczyta ten punkt kilkadziesiąt razy i jeszcze raz się nad kupnem zastanowi..
Cross oraz fadery chodzą za to bardzo dokładnie i leciutko.

Headphone Monitor auditioning
System wzięty miedzy innymi z poprzednika, – czyli 2 przyciski cue oraz przycisk master bez pokrętła cue/master. Trzeba bawić się trimem albo faderami.. Dla mnie na początku była to wada, ale później się przyzwyczaiłem.

Two RCA Master Outputs
Niestety brak bootha.. Trzeba liczyć, że w budce Djejskiej sprzęt nagłaśniający ma własny wygodne ustawianie głośności.

Onboard Effects + In-Loop Sampler + BPM Counter
Świetne efekty oraz niezwykle dokładny BPM counter to największe zalety DJM400.. Efektów mamy tylko 7, a kontrola ogranicza się do jednej gałki Level/Depth, niemniej ich jakość i możliwości płynnych zmian w tempie [[miedzy innymi dostępna fabrycznie wartość synkopowana 3/4]] są ogromne.
Do powszechnie znanych efektów doszedł:
1] Robot, czyli bardzo dziwna mieszanka pitch shiftera z chorusem, ring modulatorem i szybkim phaserem którego głębokość reguluje gałka Level/Depth.. Brzmi to co najmniej dziwnie, ale można wykorzystać bardzo kreatywnie [[szczególnie w elektro i psytrance]].
2] Cut – specyficzny mini sampler zintegrowany z BPM. Niezwykle użyteczny przy robieniu przejść, breaków i flamów. Efekt ten tnie i powtarza w kółko kawałek utworu, szybkość tego loopa można regulować przyciskami +/-.

Dodatkowo DJM400 posiada tak zwany in-loop sampler, który pozwala wysamplować automatycznie 4 beaty z utworu, a następnie przystosować wycięty sampel do BPM.. Sampler może robic overduby – to jest nagrywać jeden sampel na drugim, można też potencjometrem wyboru kanału przerzucać go na channel 1, channel 2, master a nawet mikrofon.
Pomysł świetny, niestety 4 beaty to troche mało. Brak możliwości wyboru długości samplowania uważam to za jedną z najwiekszych wad DJM400..

Jakość Dźwięku:
Jak przystało na Pioneera jakość bardzo wysoka i pełna..
Jedyne, do czego chętnie się przyczepie to brak wyjścia XLR, przez co jeśli będziemy ze sprzętu korzystać na jakiś większych imprezach, gdzie kable wyjściowe mają znaczące długości, będziemy musieli zaopatrzyć się w DiBoxa..

Podsumowanie:
Pioneer DJM400 to bardzo wygodny mikser do użytku domowego/imprezowego, szczególnie dla ludzi grających z Cdeków. Ze względu na swoją budowę jak i parametry nie będzie się raczej nadawać do skreczowania, jednak, jeśli nie patrzeć by na ceny, trudno będzie znaleźć coś lepszego w tej wielkości do tego z przydatnym i świetnie brzmiącym efektorem.

A do finansów wracając, jest to ewidentnie pięta achillesowa Pioneera. Mimo niewątpliwych zalet miksera DJM400, poza jakością ciężko znaleźć jakieś namacalne usprawiedliwienie wysokiej ceny, chyba, że będzie nim niezwykle wysoka długowieczność, czego oczywiście sobie jak i wszystkim użytkownikom życzę, ale to oczywiście pokaże czas.

Plusy:
+ Wysoka jakość wykonania
+ Prostota i wygoda obsługi
+ Kille i EQ
+ 3 ‘ukryty’ kanał
+ Niezwykle precyzyjny automatyczny BPM counter, ze świetnym tapem
+ Wysokiej klasy efektor z bardzo przydatnym nowym efektem CUT
+ Mocny przedwzmacniacz słuchawkowy
+ Dużo wejść [[jak się ktos postara można podłączyć mieć na przykład 5 cedeków]]

Minusy:
- Brak wyjścia zbalansowanego XLR
- Znikoma możliwość kontroli czasu nagrywania samplera
- Brak analogowej kontroli krzywej cięcia
Minusy czepiackie, czyli jęczenie wygodnickiego snoba:
- Brak pętli efektowej
- Wejście słuchawek nie na przednim panelu
- Brak potencjometru Cue/Master
- Tylko 7 stopniowe liczniki wysterowania.
- Brak możliwości wymiany crossfadera bez zdejmowania całej obudowy [[tak jak jest to rozwiazane w DJM300/DJM500/DJM600 czy DJM800]]

Ogolna ocena:
8 z minusem na 10.. A jak dla kogoś cena nie gra roli to nawet i 9 z minusem..


Recenzje napisal: Gtancx

Mr Add
  • Mr Ad



Reply to this topic



  


0 Użytkownik(ów) czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkownikow