Jump to content


Photo

Behringer Ddm 4000


4 replies to this topic

#1 macq2309

macq2309
  • Forumowicz
  • 204 Postów:
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Posted 01 January 2011 - 19:45

Behringer DDM 4000


Posted Image


Wyższe strefy średniej półki wg. Behringera
Na rynku DDM jest już od ponad 2 lat, jednak ciągle zdobywa coraz większą popularność, a jego sprzedaż utrzymuje się na niezłym poziomie. Mimo, że niemiecki producent zraził do siebie ludzi wcześniejszą 4-kanałówką (DJX 700), miał okazję odbudować dość kiepską reputację pierwszym i jak na razie jedynym przedstawicielem serii DDM. Czym producent chce nas przekonać? Jak to bywało nieraz w przypadku Beha, głównym (i czasem niestety jednynym) hakiem na klienta była cena. W przypadku DDM4000 jest inaczej. Co prawda cena jest dość niska jak na czterokanałowy mikser z efektorem, ale to ogrom dostępnych w nim funkcji może imponować markom takim jak Denon czy Pioneer. Za ok. półtora tysiąca złotych otrzymujemy pełną obsługę MIDI, optyczne fadery, sampler i podwójny efektor dający się konfigurować na masę sposobów. Brzmi ciekawie? Jak to wszystko wygląda w praktyce?

Jestem duży i sporo potrafię
Przyznam się, że jest to mój pierwszy własny mikser. Wcześniej często pracowałem na Numarkach DXM 06, miałem okazję przetestować w akcji także Pioneera DJM 700 i kilka innych mikserów z różnych półek cenowych i jakościowych. Na DDM czekałem dość niecierpliwie, aż w końcu udało się, i po dwóch tygodniach od rozpoczęcia starań o niego, jechał on na tylnym siedzeniu auta, prosto do domu, gdzie miało się rozpocząć jego pozafabryczne życie.
Przybyłem, rozpakowałem (podłączyłem) i... zawyłem. Kabel zasilający ma sporo mniej niż metr, i listwa przepięciowa wisi za biurkiem, 15 cm nad ziemią... To taka malutka wkurzająca już podczas instalacji rzecz, która uprzykrza życie, kiedy wozi się mikser po domówkach, i małych imprezach. No trudno, trzeba kupić dłuższy.
Zanim nastąpi uroczyste włączenie sprzętu, dokładne oględziny celem zapoznania się z jakością i wyglądem. Jest nieźle. Naprawdę nieźle. Fadery chodzą lekko i (dostatecznie) płynnie, nie kiwają się na boki. Gałki są dość zwarte jak na razie, a na pewno wszystkie stoją na jednym poziomie (co w przypadku Behringera nie jest takie pewne). Przyciski klikają naprawdę głośno, mają mały skok i działają niemal na dotyk, trudno aby nie zadziałały. Zastrzeżenia można mieć jedynie do tych w sekcji słuchawkowej. Odbijają wolno i... dziwnie jakoś. Za to minus, reszta jak najbardziej w porządku. Jeszcze rzut oka na tył. Jest wszystko co powinno być, wyjścia XLR, oraz wejścia XLR na dwa mikrofony, uziemienie x2, wszystkie wejścia RCA konfigurowalne (Line/Phono). I MIDI! Nie mogę się doczekać żeby przetestować tę funkcję.
Klik na tylnej ściance i 4000 budzi się do życia. Wyświetla na ekranie (dość jasnym, uporządkowanym i o niezłej rozdzielczości, jednak o długim czasie reakcji, który objawia się smużeniem) logo "DDM 4000" i świeci jak choinka wszystkimi przyciskami (63 podświetlane). Jest gotowy do pracy. Obsługa "komputera pokładowego" czyli masy ustawień i opcji jest w miarę intuicyjna, po dwóch dniach poruszałem po menu w 100% płynnie, sprawnie i bez pomyłek.
Podłączamy pierwsze źródło dźwięku czyli w moim przypadku laptopa z włączonym traktorem. Podpinam na początku tylko pod jeden kanał. Puszczamy muzykę i wszystko gra. Mierniki kanałów są bardzo krótkie, składają się z 7 części. Za to master wygląda dobrze, jest 22 częściowy i pokazuje poziom wyjściowy bardzo czytelnie.
Fadery na każdym kanale posiadają osobne regulacje krzywej cięcia - sharp, mid oraz soft. Crossfader jest płynnie regulowany. Pierwsze cięcie zaczyna się około 5-tego mm. Wymiana crossa nie wymaga zdejmowania całego panelu górnego, jest on przykręcony jako osobny element.
EQ wycina do zera, robi to dość "czytelnie", knoby łatwo wyczuć, jednak po kilku miesiącach chodzą trochę lżej niż na początku, a zera stały się mniej wyraźne, i trudniej w nie trafić przy energicznym miksowaniu. Ciekawą funkcją DDM jest możliwość programowania guzików znajdujących się przy EQ. Domyślnie wycinają one częstotliwości do zera, jednak możemy przypisać do nich jakąkolwiek wartość EQ, i zamienić je np. w "punch'e".
Sekcja osłuchu, i słuchawkowa jest ładnie zorganizowana. Brakuje tutaj tylko możliwości odsłuchu kanału mikrofonowego. Zdaje się, że wyparł ją odsłuch samplera, o którym później. Sam wzmacniacz słuchawkowy daje radę, testowane na AKG K518 DJ. Przy pre-fader listeningu (czyli odsłuchu) możemy włączyć EQ boost dla werbli lub basu, co pomaga przy przejściach. Jest także split.
Sekcja Main Output to knoby odpowiedzialne za poziom wyjścia A, B oraz za balans między L i R. Poniżej umieszczone są przyciski Ultramize (wzmocnienie dźwięku) i Load, do ładowania ustawień użytkownika.
Sampler zajmuje lewy dolny róg miksera. Może nagrywać maksymalnie 32 sekundy, na dwóch bankach. Do dyspozycji mamy wybór źródła nagrywania (kanały 1,2,3,4,5, master i mikrofon), długość sampla (można zintegrować długość nagrania z wbudowanym licznikiem BPM, który działa znakomicie, jest stabilny i pokazuje części dziesiętne!), start crossfaderem, efekt zatrzymania sampla tak jak płyty winylowej, odtwarzanie od tyłu, oraz looping. Dodatkowo da się przypisać dźwięk z samplera na dowolny kanał. Dopiero wtedy da się na niego nałożyć efekty z wbudowanego efektora.
A ten jest fantastyczny. Wciąż daleko mu do oddzielnych, efektorów (DDM niestety nie jest wyposażony w pętlę FX) tj. Kaoss Pad, jednak możliwości jakie daje ten wbudowany, są bardzo duże. Efektów dostępnych i konfigurowalnych w co najmniej 3 parametrach jest 9, brzmią ładnie i mogą działać np. tylko dla tonów średnich i wysokich. Są synchronizowane z wspomnianym wcześniej, rewelacyjnym BPM counterem. (Oczywiście tempo można "wytapywać" manualnie, przyciskiem.)
Funkcjonalność MIDI testowałem z VirtualDJ oraz z Traktorem 3. Z obydwoma programami działa doskonale, a kontrolki można przypisać nawet dla regulacji krzywej cięcia crossfadera! Wielki plus za działanie tej funkcji, nie ma problemów z kompatybilnością.

Suche fakty
* 32-bitowy mikser cyfrowy
* 4 sekcje multi-FX
* 2 opatentowane liczniki BPM
* cyfrowy cossfader z kontrolą krzywej cięcia
* regulacja i zapamiętywanie parametrów dla większości potencjometrów
* wejście i wyjście MIDI oraz MIDI thru
* 4 wejścia Phono/Line, możliwość podłączenia do 8 urządzeń naraz
* 2 wejścia mikrofonowe z funkcjami Gain, EQ, Talk, FX
* 4 kanały stereo z Gain, programowalnym, parametrycznym EQ, krzywą cięcia
* nowoczesny sampler synchronizowany do BPM z funkcjami loop, reverse, pitch control
* dwa tryby crossfadera (normal oraz frequency-selective)
* dedykowane sekcje słuchawkowa
* możliwość zapisu ustawień pracy większości potencjometrów
* przywoływanie ostatnich ustawień miksera za pomocą jednego przycisku
* wyświetlacz LCD o dużej rozdzelczości
* wysokiej jakości komponenty

Wady
-Dołączony kabel zasilający to żart
-Dziwnie działające przyciski w sekcji słuchawkowej
-Krótkie linijki poziomu dźwięku na kanałach
-Brak pętli FX
-Brak odsłuchu kanału mikrofonowego
-"Wycierające się" zera na gałkach EQ

Zalety
-Stosunek Jakość/Cena
-Ogromna możliwość konfiguracji z poziomu miksera
-Full MIDI
-Dobry Efektor
-Sampler o dużych możliwościach
-Po 2 latach nadal konstrukcja imponuje możliwościami
-Obudowa cała z metalu
-"Uszy" do montażu w ramę 19" dołączone za darmo

Warto?
Do niedawna DDM nie miał konkurentów. Imponował (i imponuje) możliwościami, i jest dowodem, że marki t.j. Behringer potrafią wypuścić dobry mikser w dobrej cenie. Jeden z angielskich portali, określił DDM4000 mianem taniego odpowiednika DJM 800, który na dodatek daje więcej zabawy. Wg. mnie to określenie nieco na wyrost, jednak na pewno w cenie nie przekraczającej 2000zł trudno znaleźć równie wyposażony a wręcz "odbajerzony" mikser. Konkurencją może być dla niego Reloop RMX 40 MIDI, który wchodzi na rynek. Jednak jakkolwiek dobrym sprzętem nie okaże się Reloop, DDM nadal pozostanie dobrym, wartym zakupu mikserem.
Fantastisch.

Mr Add
  • Mr Ad

#2 Daneck

Daneck
  • Forumowicz
  • 8 Postów:
  • Gender:Male

Posted 11 February 2011 - 14:14

Jestem posiadaczem tego sprzętu od pół roku i muszę przyznać, że w tej cenie nic lepszego wam się nie może trafić (oczywiście mowa o nowym sprzęcie, aczkolwiek wśród używek z porównywalnymi funkcjami do 1500zł to chyba tylko używany DDM4000). Niejeden pewnie powie że za dużo tam jest wszystkiego, ale kto miał z nim do czynienia wie, że wszystko da się ogarnąć w krótkim czasie.
Co do kabla zasilającego to chyba trafiliśmy miksery z innych serii, bo mój ma na oko co najmniej 2 metry.
W zaletach dodałbym jeszcze wyjście na suba z regulowanym odcięciem częstotliwości (w mobilnej dj'ce bardzo przydatna sprawa) no i kanał mikrofonowy z oddzielnym efektorem i pełną regulacją dla dwóch mikrofonów.

#3 KrisBe.

KrisBe.
  • Forumowicz
  • 1,207 Postów:
  • Gender:Male
  • Location:Bytom

Posted 06 October 2012 - 14:58

Wczoraj plumkałem na nim w klubie i szczerze, to mile się zaskoczyłem :) Dźwięk zbliżony do djm800 - wypuszczany bezpośrednio na mackie srv450.. Efekty brzmią ok, nie można się przyczepić. Sporo opcji do ustawienia pod siebie, jakość wykonania nie najgorsza.. Jak za cenę 1000zł używki i 1500 nowy, to chyba nie ma lepszego wyboru w 4kanałówkach, a i w 2-kanałówkach nie zaszalejemy bardziej. Jedynie wkurza miejsce wyścia słuchawkowego - bez jacka kątowego idzie oszaleć..

#4 macq2309

macq2309
  • Forumowicz
  • 204 Postów:
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Posted 06 October 2012 - 16:38

Mnie też to wyjście denerwuje, szczególnie z uwagi na to, że cały czas używam akg518, które mają prosty jack i wiotki kabel...
Ale po dwóch latach używania całość jest w znakomitym stanie. Jedna dioda zaczęła świecić dużo słabiej i pokrętła od efektora są bardziej wiotkie niż na początku. Grałem na nim też kilka razy w klubie i mogę powiedzieć, że trzyma się naprawdę nieźle.
Fantastisch.

#5 piter00711

piter00711
  • Forumowicz
  • 43 Postów:
  • Gender:Male
  • Location:Siemianowice Śl
  • Interests:Deep House

Posted 09 October 2012 - 20:46

Też go mam, prawie 2 lata, a jestem drugim właścicielem. Ostatnio dośc mało gram (ba, w ogóle) mogę go sprzedać jak coś z midi.
Na prawdę sobie chwale ten mikser, co do knobów, jedynie ten od głośności słuchawek stał się troche bardziej "wiotki" jak to określiliście, a i guzik od włączania prawego efektora, bo tylko tego używałem nie zawsze zaskoczy, reszta cacy.
Co do wejścia słuchawkowego, ja mam senki hd 25II więc tez ze zwykłym kablem i robię tak, że wkładam go pomiędzy mikser i prawy deck i noł problem.



Reply to this topic



  


0 Użytkownik(ów) czyta ten temat

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych użytkownikow